Życie za granicą

11 rzeczy, których nie rozumiemy w Niemcach

Im dłużej mieszkam w Niemczech, tym częściej dochodzę do wniosku, że nigdy nie przyzwyczaję się do panujących tu zasad i obyczajów.

Niemcy uwielbiają zasady.Co dla nas od zawsze chyba było niezrozumiałe. Czy zasady nie są właśnie po to, żeby je łamać? Pod spodem więc przedstawiam kilka rzeczy, które wcale nam nie pomagają zrozumieć Niemców, ale warto je znać, by wiedzieć, z czym musimy się zmierzyć po przeprowadzce do Niemiec.

1. Cisza nocna muss sein

To chyba jest akurat normalne w większości kraju, ale uwierz mi, że w Niemczech ta zasada jest przestrzegana bardzo dosłownie. Cisza znaczy cisza, zapomnij o imprezę, czy nawet małej kłótni z chłopakiem. Ma być cicho i już. Inaczej oczekuj rychłej wizyty wściekłych sąsiadów. Zapomnij o robieniu prania! Odkurzać? Broń Boże!

2. Niemcy mają własną sjestę

O ile cisza nocna nie jest jeszcze aż tak dziwna, to absolutnie nie potrafię zrozumieć, dlaczego nie mogę sobie pobrzdąkać na gitarze pomiędzy 13 a 15. Oficjalnie ta forma poobiedniego odpoczynku nazywana jest Mittagsruhe (ale nikt nie raczej nie używa tego słowa, wiec możesz po prostu mówić siesta). Zapomnij o włączeniu pralki, czy odkurzeniu mieszkania, nawet jeżeli jest to jedyny okres w ciągu dnia, kiedy jesteś w domu (chyba że dogadasz się z sąsiadami zza każdej ściany). Słyszałam, że po prostu nie można zakłócać innym odpoczynku w ciągu dnia....

3. W niedzielę nie rób nic

W niedzielę nie można robić absolutnie nic. Zastanawiam się, czy sąsiedzi donieśliby na mnie, jeżeli zauważyliby, że ścieram w niedziele kurze. Niedziela przeznaczona jest dla odpoczynku. Wszystkie sklepy są zamknięte, sprzątać nie wolno, hałasować nie wolno. Miasto jest wymarłe, ciężko znaleźć otwartą kafejkę, by móc wreszcie wypić upragnioną weekendową kawę i zjeść Franzbrtötchen. Jak jest ładna pogoda, to obowiązkowo trzeba wyjść na spacer do parku, jak trzy czwarte mieszkańców (może wtedy lepiej zostać w domu, bo na pewno będzie cicho?). 

garażSklep zamnkięty w niedzielę? Normalne.

4. Gdzie są te kontenery na szkło?

O ile pod każdym blokiem stoją kontenery na plastik i papier, o tyle kontenery na szkoło ustawione są tylko w kilku miejscach w mieście. Spowodowane jest to kosztami wyposażania miasta w kontenery oraz brakiem miejsca.

5. Mandat za przejazd bez biletu to nie bilet

Jeżeli już miałeś to nieszczęście, że kontrolerzy złapali cię za jazdę na gapę, jak najszybciej opuść platformę (w Hamburgu, musisz kupić bilet nawet wtedy, gdy tylko stoisz na platformie) i kup bilet. Mandat nie zwalnia cię niestety z obowiązku posiadania biletu. Pamiętaj, że na każdej stacji metro w Hamburgu znajduje się złota linia, która, jeśli przekroczona bez biletu, może być początkiem kłopotów.

6. Planuj z wyprzedzeniem

Jeżeli chcesz coś załatwić w banku, urzędzie, czy gdziekolwiek indziej, lepiej najpierw przedzwoń, ponieważ w większości przypadków trzeba umówić się na spotkanie. Nie ma możliwości ot tak przyjścia do banku i założenia konta. Również ze znajomymi powinieneś planować wszystko dużo wcześniej. Masz dużo szczęścia, jeżeli trafiłeś na niemieckich znajomych pozytywnie reagujących na twoje spontaniczne propozycje. Wierz mi, może ich to kosztować dużo wysiłku. Nie chcesz zostać zaskoczonym przez urzędnicze słownictwo - przejrzyj te zwroty.

7. Miej przy sobie gotówkę

Karta płatnicza w większości przypadków stanowi jedynie kawałek plastiku. Pamiętaj, żeby zawsze mieć przy sobie gotówkę, bo rzadko kiedy można płacić kartą. I, zawczasu wypłać gotówkę, bo jak na kraj, gdzie króluje gotówka, nie tak łatwo szybko znaleźć bankomat. I niektóre z nich pobierają całkiem spore prowizje, jeżeli należysz do innego banku. 

8. Ucieczka z więzienia nie jest nielegalna

Nawet jeżeli popełniłeś przestępstwo i trafiłeś do niemieckiego więzienia (nikomu nie życzę), nie dostaniesz dodatkowej kary za ucieczkę. O ile w trakcie ucieczki nikogo nie zranisz ani niczego nie zniszczysz, to ucieczka nie jest przestępstwem. Ale czy udałoby się uciec bez zniszczenia mienia więzienia? 

9. Piją alkohol w miejscach publicznych

Pod względem picia alkoholu Niemcy są bardziej liberalni niż my. Można swobodnie pić alkohol na ulicach, czy na stacjach metro (nie jestem pewna co do samej jazdy metrem). I możesz też spokojnie prowadzić auto po wypiciu jednego piwa (ale lepiej, żeby to było 0,33 aniżeli 0,5), jeżeli w twojej krwi nie ma więcej niż 0,5‰. Popularne jest też piątkowe piwo po pracy – w pracy. Miło ze strony szefa.

Feierabend najlepiej zacząć od butelki dobrego piwa

10. Wytkną ci złe zachowanie

Jeżeli zrobisz coś, co Niemcy uznają za: niepoprawne, niestosowne, niegrzeczne, niezgodne z obowiązującymi zasadami, nieprzyjemne, szkodliwe dla twojego zdrowia (według nich), nienaturalne, zadziwiające, nie omieszkają ci tego wytknąć. Nawet jeżeli widzą cię po raz pierwszy w życiu. Zawsze wiedzą lepiej. Zawsze czuwają.

11. Bardzo łatwo wystawiają osądy

Załóżmy, że jest niedzielny poranek i leniwie przygotowujesz sobie śniadanie ze współlokatorem-Niemcem. Siadasz przy stole, zabierasz się do jedzenia, ale okazuje się, że nie wyjąłeś noża z szuflady i nie masz czym przekroić bułki. Nie chce ci się jednak wstawać, więc próbujesz przekroić bułkę widelcem. Od tego momentu twój współlokator Niemiec będzie przekonany, że uwielbiasz używać widelca do krojenia. I przy każdej okazji z chęcią ci o tym przypomni. I będzie zadawał mnóstwo pytań – DLACZEGO. I tak ze wszystkim.

Zasady Niemców nie są złe. Są irytujące, ale to w końcu my żyjemy w ich kraju, więc powinniśmy się dostosować. I Niemcy stworzyli te zasady po to, by jednak żyło się łatwiej. Więc warto podejść do nich z humorem, a w razie faux pas przeprosić i po prostu dalej robić swoje, może tylko mniej ostentacyjnie. Takie jest już życie w Niemczech.

O innych zabawnych rzeczach na temat Niemców opowiada Theresia:

 

 

O autorze

Karolina

Karolina po kilkuletniej tułaczce pomiędzy Rosją, Węgrami, Norwegią a Chorwacją zatrzymała się właśnie w Hamburgu. Języki obce są jej największą pasją i chętnie szlifuje je, oglądając filmy – świetny sposób na łączenie przyjemnego z pożytecznym. W wolnych chwilach umila czas sąsiadom, grając na ukulele.

Przydatne słowa i zwroty

Porządek musi być.
Potrzebuję prawnika.
Proszę pokazać prawo jazdy i dowód rejestracyjny.

Komentarze